Uciekł mi kot

Przeglądając internet możemy często natknąć się na ogłoszenia o zaginionym kocie. Zastanawiamy się, jak to możliwe, że komuś uciekł kot. Najczęściej są one trzymane w mieszkaniach, skąd nie mają praktycznie możliwości ucieczki. Niestety, zdarza się, że kot niespodziewanie czmychnie nam między nogami, lub też ucieknie z transporterka w drodze do lekarza. Zdarzają się również mało świadomi ludzie, którzy dają swoim kotom spacerować po parapecie okna po zewnętrznej stronie, jak również bez oporów wypuszczają swoje koty na balkon. Kot jednak, nawet ten najspokojniejszy, może się czegoś wystraszyć czy wyskoczyć przez barierkę za przelatującym ptakiem i wylądować kilka pięter niżej. Plujemy sobie wówczas w brodę, czemu nie zrobiliśmy odpowiedniego zabezpieczenia, żeby taka sytuacja się nie przydarzyła. Pozostaje wówczas jedynie poszukać kota, który zapewne schował się w pierwszym lepszym miejscu. Koty, zwłaszcza te domowe, które nie wychodziły jak dotąd na dwór, mają tendencję do chowania się blisko domu. Nie oddalają się, dlatego też niekiedy łatwiej je znaleźć niż zaginione psy. Wiadomo, że trzeba porozwieszać ogłoszenia, gdyż wystraszony kot może donośnie miauczeć co zwróci uwagę osób z najbliższego otoczenia.

Dodaj komentarz